sobota, 28 października 2017

Od Willa

- No jasne. - uśmiechnąłem się delikatnie.
Kiedy zjadła, zabrałem jej talerz. Opłukałem go w zlewie i włożyłem do zmywarki, podobnie zrobiłem ze sztućcami. Kiedy wyszedłem z kuchni, przesiedliśmy się na kanapę. Chwyciłem za pilot i włączyłem telewizor. Skakaliśmy po kanałach, szukając czegoś ciekawego - niestety nic takiego nie leciało. Tak też znaleźliśmy film na komputerze i puściliśmy go na telewizorze. Był to film akcji o autostopowiczach i seryjnym zabójcy, który oferował podwózkę swoim ofiarom, wywoził ich gdzieś i ćwiartował na kawałki a mięso dawał psu. Główni bohaterowie jednak uszli z życiem, ale mordercy nie złapano. Tak też zakończył się ten niezwykle porywający film...

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon