niedziela, 29 października 2017

Od Taigi

- Nie mam zbytnio ochoty na filmy. Jak tak dalej pójdzie to obejrzymy je wszystkie - Zaśmiałam się cicho.
- Coś w tym może być, na co masz ochotę?
- Widziałam, że masz większą huśtawkę w ogrodzie. Może wyjdziemy? Tam trochę porozmawiamy - Zaproponowałam. W sumie brakowało mi trochę świeżego powietrza i posiedzenia na zewnątrz.
- No pewnie, wypuszczę Maxa i możemy iść - Z uśmiechem podszedł do drzwi balkonowych. Zagwizdał, a pies od razu wyleciał na zewnątrz. Sama też powoli wyszłam siadając z uśmiechem na huśtawce.
- Piękny ogród - Przyznałam po chwili, gdy siedzieliśmy w ciszy.
- Emily czasami mi coś zasadzi, jak wpadnie w odwiedziny - Uśmiechnął się, zrywając jedną róże - Nie ruszaj się - Wyszeptał i włożył mi kwiat za ucho.
- Dziękuje - Uśmiechnęłam się patrząc wprost w jego oczy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon