- Najgłupsza rzecz jaką zrobiłem... - powtórzyłem pod nosem przegryzając lekko dolną wargę. - Chyba... w liceum, po imprezie szedłem z kolegą do domu... oczywiście wiesz, byliśmy pijani... no i skakaliśmy po ławkach, poszliśmy do centrum i bawiliśmy się w różne kreskówki, typu... pokemony. Wiesz, zaczepialiśmy ludzi drąc się, wybieram cię czy coś w tym stylu... - spojrzałem na nią. - Tak, to chyba było najgłupsze... - pokręciłem lekko głową.
- No dobra, to teraz ja. - uśmiechnęła się.
Również się uśmiechnąłem i zakręciłem butelką w telefonie.
- No, tutaj widzę ostro zaczynamy... Czy kiedykolwiek poszłaś z przypadkową osobą do łóżka po alkoholu lub też nie... - spojrzałem na nią.
- No dobra, to teraz ja. - uśmiechnęła się.
Również się uśmiechnąłem i zakręciłem butelką w telefonie.
- No, tutaj widzę ostro zaczynamy... Czy kiedykolwiek poszłaś z przypadkową osobą do łóżka po alkoholu lub też nie... - spojrzałem na nią.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz