czwartek, 26 października 2017

Od Willa

- Ja też, muszę iść na uczelnię. - westchnąłem.
- No tak, zajęcia...
- Niee, mam teraz i tak praktyki przez najbliższy czas. Z jednej strony fajnie, z drugiej nie koniecznie. - uśmiechnąłem się.
- Dlaczego? - spytała.
- Można się wyspać, mniej nauki, ale nie jestem jeszcze "wprawiony" i często miewam koszmary. - westchnąłem.
- Rozumiem... tak, pewnie to nie jest łatwe. - westchnęła również.
- Wyrabiasz się z tym wszystkim? Wiesz, praca, zajęcia... w końcu nie masz łatwego kierunku. - chciałem zmienić temat, choć wiem, że sam go zacząłem.
- Raczej tak, czasem jest trudno ale w większej mierze daję radę. - uśmiechnęła się. - A ty pracujesz?
Pokręciłem przecząco głową.
- Nie, ale myślałem o czymś... - wzruszyłem lekko ramionami.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon