- Jestem u Ciebie drugi raz w życiu, ciężko może być z tą krępacją - Uśmiechnęłam się niezdarnie i pomyślałam nad jego pytaniem. Dzisiaj nie przydam mu się zbytnio w kuchni, ledwo co mogę stać. Rana pomimo iż nie groźna to strasznie bolesna.
- Może dzisiaj coś zamówimy? Wolałabym jeszcze się nie przemęczać zbytnio - Zaproponowałam, na co od razu się zgodził pokazując różne ulotki z knajpek.
- Jeśli mogę, to nie zamawiajmy dzisiaj pizzy, jadłem ją non stop przez ostatnie trzy dni - Pokazał język, na co lekko się zaśmiałam.
- Okropne tortury Ci zgotowali - Pokręciłam rozbawiona głową - Może kebab? Jeszcze nie jadłem z tego baru - Podałam mu jedną ulotkę
- Pewnie, już dzwonie. Jaki chcesz sos?
- Pikantny - Powiedziałam zadowolona, na co pokręcił przecząco głową.
- Lekarz mówił, że nie możesz jeść ostrych potraw, wciąż bierzesz leki i źle to wpływa na żołądek. - Upomniał mnie z telefon w dłoni.
- Nie powinien Ci tego mówić - Burknęłam niezadowolona - W takim razie śmietanowo-ziołowy. Zachowujesz się, jak starszy brat wiesz? - Podniosłam jedną brew, co zignorował i poszedł zamawiać nasze dania.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz