- No dobrze. - uśmiechnąłem się lekko i wcisnąłem przycisk w telefonie. Butelka zaczęła się kręcić, na początku dość szybko i stopniowo zwalniała, w końcu jednak się zatrzymała. Wybrałem wyzwanie i pojawił się napis. Czytając go w myślach zaśmiałem się. - Krzyknij najgłupszą rzecz jaka ci przyjdzie do głowy przez okno. - uśmiechnąłem się do niej.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz