sobota, 28 października 2017

Od Willa

Lekko skinąłem głową i położyłem swojego kebaba na talerzyk, założyłem bluzę i schowałem telefon do kieszeni.
- Za kilka minut wrócę, ale jakby co to dzwoń. - powiedziałem, ta lekko skinęła głową.
Posłałem jej jeszcze delikatny uśmiech po czym wyszedłem z mieszkania, zjechałem windą na dół i ruszyłem w stronę miejsca zdarzenia, widziałem dwa ciała już w czarnych workach, westchnąłem i podszedłem do mojego znajomego.
- Co się właściwie stało? - spytałem.
- Wiesz co, coraz bardziej pojebane robią się te wszystkie zdarzenia... jeden z nich to policjant, Emil - pewnie kojarzysz. - lekko skinąłem głową. - No, nie wiemy co się stało, po prostu znaleźliśmy trupy na środku drogi. - mruknął.
Westchnąłem ciężko patrząc na śledczych badających miejsce, w którym znaleziono ciało, rozglądnąłem się jeszcze po tłumach, może jakimś trafem wypatrzę kogoś, kto zachowuje się podejrzanie... niestety tak się nie stało.
Po kilku minutach wróciłem do mieszkania, Tai dalej siedziała na kanapie, spojrzała na mnie, kiedy wszedłem do salonu.
- Coś zaczyna się dziać i od razu pół miasta przypomina sobie o spacerze z psem. - westchnąłem siadając znów na kanapie.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon