- Jednak nalegam, przy zamieszkach w miasteczku wolałbym żebyś na pewno dotarła bezpiecznie. - Patrzałem na nią poważnie.
- No dobrze... - westchnęła lekko.
Zabrałem bluzę Aidena i poszliśmy z Tai do samochodu. Posadzilem chłopca który spał w foteliku, zapiąłem go pasami. Emily również siedziała z tyłu z matą. Otworzyłem dziewczynie drzwi, lekko podziękowała i usiadła również zająłem swoje miejsce i pojechałem pod jej dom.
- Dziękuję. - powiedziała. - To do zobaczenia. - uśmiechnęła się delikatnie.
- Do zobaczenia. - Odwzajemniłem gest.
Dziewczyna wyszła a kiedy zniknęła w budynku pojechałem do mnie.
Matka dzisiaj spała u mnie, rano pojechałem ją odwieźć i wziąć wiecej rzeczy dla rodzeństwa. Niby miałem być cały czas do dyspozycji, ale przecież zawsze może przyjechać do nich Thomas, tak jak dziś rano.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz