piątek, 27 października 2017

Od Willa

- Miała, ale po drodze spotkała jakiś swoich znajomych i poszła z nimi do galerii. - odpowiedziałem.
- A to kto? - uśmiechnęła sie widząc psa, którego Trzymałem na smyczy.
- Max.
- Hej piękny - zaczęła go miziac a jemu jak najbardziej się to podobało.
Aiden wyciągnął rękę w kierunku smyczy psa, więc mu ją dałem. Miałem pewność, że Max bedzie zachowywał sie grzecznie. Nie myliłem sie, grzecznie szedł przy jego nodze a nawet kiedy chlopec na chwile puścił jego smycz dalej szedł równo z nim.

TAI?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon