piątek, 27 października 2017

Od Willa

Zabrałem rodzeństwo na spacer z Maxem do parku, aby mógł załatwić swoje wszelkie potrzeby. Wróciliśmy dopiero po około dwóch godzinach, wstąpiliśmy jeszcze do sklepu zoologicznego, gdzie Aiden wybrał mu nową zabawkę i przysmaki.
Późnym popołudniem po Emily i Aidena przyjechał tata, powiedział że mama już wytrzeźwiała i wzięła sobie wolne w pracy, mają w planach wyjechać z dzieciakami nad morze czy w góry. Przekazałem mu, żeby on albo mama zrobiła Aidenowi naleśniki i opowiedziałem sytuację z rana. Pożegnałem się z rodzeństwem i wróciłem do domu kiedy odjechali, ogarnąłem trochę i jeszcze się zdrzemnąłem, jako że troszkę bolała mnie głowa i byłem zmęczony.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon