piątek, 27 października 2017

Od Taigi

Spojrzałam na niego zaskoczona. Spodziewałam się jakieś wyszukanej informacji, której musiałabym później szukać w internecie, aby w ogóle zrozumieć co on właśnie do mnie powiedział, a tutaj takie zaskoczenie.
- Wow, nie spodziewałam się - Odezwałam się w końcu.
- Tak wiem, to żałosne - Mruknął.
- Hej, wcale tak nie myślę. Jestem zaskoczona, no bo jesteś przystojnym chłopakiem i dosyć ciekawym, może trochę tajemniczym, ale to jeszcze bardziej do Ciebie ciągnie, dlatego taka moja reakcja - Wyjaśniłam, łapiąc go za rękę - To nie jest wstyd.
- Po prostu nie czułem tego - Spojrzał na mnie z lekkimi rumieńcami. - A Ty? - Podniósł jedną brew.
- Mam to już za sobą, ale to nie było dla mnie zbyt... ciekawe doświadczenie. Mój były myślał tylko o sobie, żeby to jemu było dobrze, ja się w ogóle nie liczyłam przez co bardziej bolało aniżeli sprawiało przyjemność - Wyznałam, patrząc w kanapę.
- Wracamy do gry? - Zapytał nieco radośniej.
- Pewnie - Odwzajemniłam mu tym samym. - Czyli teraz ja, zaryzykuje i wezmę wyzwanie.
- Odważnie - Zaśmiał się zabierając ode mnie telefon.
- Raz się żyje - Zaśmiałam się cicho.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon