piątek, 27 października 2017

Od Willa

Z trudem przełknąłem kawałek naleśnika. Przysunąłem się bliżej niego z krzesłem i przytuliłem go.
- Myślę że Tai ma rację, wiesz? Wystarczy że powiesz, przecież mama Cię kocha, na pewno znajdzie chwilę. - przytulałem go. - A nawet jeśli nie mama, to jest jeszcze tata... a nawet jeśli on nie - w co w sumie wątpię, bo przecież wiesz że on też kocha naleśniki. To masz jeszcze mnie, Taigę i Emily. - pogłaskałem go lekko po plecach.
Chłopiec pokiwał lekko głową pociągając nosem. Uspokajał sie chwile, przytulając do mnie. W końcu jednak znów wróciliśmy do jedzenia.
- Muszę przyznać, bardzo dobre. -uśmiechnąłem się lekko.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon