piątek, 10 listopada 2017

Od Willa

Lekko przytaknąłem i patrzałem na nią, jak zamyka drzwi. Mówiła, że nie muszę ubierać garnituru, ale skoro to rocznica, trzeba ubrać coś bardziej eleganckiego. Dlatego postałem na czarne jeansy, koszulę oraz marynarkę. Niby nie bardzo elegancko ale też nie za mało - idealnie moim zdaniem. Kiedy zamknęła drzwi, wyszliśmy na dół gdzie stał mój samochód. Wsiedliśmy do niego i pojechaliśmy w miejsce, gdzie miała odbyć się rocznica.
Był to nieduży lokal, jednak niezwykle urokliwy w atrakcyjnym i przepięknym miejscu przy jeziorze. Na parkingu było już kilka aut, a więc zaparkowałem wśród nich. Wysiedliśmy z samochodu, zamknąłem go specjalnym przyciskiem, którego po naciśnięciu samochód zamrugał światłami.
- Mam nadzieję ze choć trochę mnie polubią. - uśmiechnąłem się lekko "podając" jej ramię.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon