środa, 8 listopada 2017

Od Willa

Nie stroiłem się jakoś bardzo, wziąłem prysznic i założyłem czarne jeansy oraz czerwoną koszulę w kratę. Wypsikałem się jeszcze trochę perfumami i wyszedłem z domu. Quebo leżał wygodnie na kanapie, nawet nie zadawałem sobie trudu aby to stamtąd zwalać. Wsiadłem w samochód i pojechałem pod dom Tai. Poszedłem po nią aż po drzwi.
W kinie byliśmy juz po jakiś 10 minutach.
- Szczerze powiedziawszy nie mogę się zdecydować, który film byłby lepszy. Więc musisz wybrać ty. - Uśmiechnąłem się i pokazałem jej zwiastuny filmów, które akurat mnie zainteresowały i myślałem, że jej również sie spodobają.

Tai

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon