Nie wiedziałam czy spojrzeć na niego czy nie patrzeć czy może też po prostu wstać i udać że przecież to nic takiego.
- Nie wiem jak Ci to wyjaśnić - Westchnelam - Po prostu myślałam ze jak Ci powiem ze było mi miło wtedy i pomimo sytuacji brałam to na poważnie - Wyjasnilam
- Dlatego wolalas udawać? Myślałaś ze dla mnie była to chwila uniesienia? - Oparł się i pomimo iż siedziałam do niego bokiem to wiedziałam ze na mnie patrzy, czułam to.
- Tak... Stwierdziłam że lepiej udawać zanik pamięci niż słuchać ze to był błąd czy coś w tym stylu - Wzruszylam ramionami - Oto cała prawda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz