piątek, 10 listopada 2017

Od Willa

- Nie pamiętasz? - spytałem na nią rozczarowany, jednak starałem się je ukryć.
- No tak... a zrobiłam coś głupiego? - uśmiechnęła się lekko.
- Nie... - westchnąłem. - Kawa... już zrobiłem, śniadanie też jest na stole. - wskazałem na mebel.
Tai uśmiechnęła się i poszła usiąść, szybko zabrała się za pałaszowanie gofrów, a ja z herbatą usiadłem obok niej. No tak, mogłem się domyślić że po takiej ilości alkoholu nie będzie nic pamiętać, niepotrzebnie robiłem sobie jakiekolwiek nadzieje. Szczerze powiedziawszy mam teraz dylemat. Z jednej strony chciałbym zapomnieć, żeby pozbyć się rozczarowania ale z drugiej... nie chcę tej chwili zapomnieć bo pewnie już się nie powtórzy. Znów westchnąłem i spojrzałem na nią z delikatnym uśmiechem, aby nic nie podejrzewała.
- Smakuje? - spytałem biorąc jedno winogrono z miseczki.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon