czwartek, 9 listopada 2017

Od Willa

Niby byłem zaskoczony, jednak jakoś mi to nie przeszkadzało. Nie wiem czy to przez alkohol, czy rzeczywiście tak było... W każdym razie odczuwałem pewien niedosyt. Dalej stałem w tym samym miejscu, patrząc w miejsce gdzie przed chwilą stała Tai, ciągle czułem jej ciepłe i słodkie usta na swoich. Po krótkim czasie usłyszałem też jak odkręca wodę pod prysznicem.
Otrząsnąłem się jakby z transu i przeczesałem włosy dłonią. W końcu się ruszyłem i poszedłem pod łazienkę. Cierpliwie czekałem aż wyjdzie, w końcu sie doczekałem, spojrzała na mnie dalej zmieszana.
- Przecież nic złego się nie stało... - delikatnie złapałem ją za podbródek i tym razem to ja zobaczyłem nasze usta w lekkim pocałunku.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon