sobota, 11 listopada 2017

Od Willa

Spojrzałem na nią, puściłem klamkę i lekko splotłem nasze palce.
- A co chcesz, zeby było? - spytałem.
- Tym razem to ja pierwsza spytałam i oczekuję odpowiedzi. - stwierdziła.
- No tak... - Uśmiechnąłem się lekko i pogłaksałem ją kciukiem po dłoni. - Nie wiem dokładnie co czujesz... ale jesli chodzi o mnie... jesteś dla mnie bardzo ważna, od dłuższego czasu. Przyjaźń przestała mi wystarczać... patrząc w twoje oczy, stojąc z tobą przy twoich rodzicach czułem dziwną... złość, że nie mogę powiedzieć, że jesteśmy razem. No... kocham cię i... chciałbym z tobą być... - cały czas jej się dokładnie przyglądałem, chcąc wybadać jakiekolwiek grunt.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon