sobota, 11 listopada 2017

Od Willa

Oblizałem delikatnie usta, patrząc na nią. A w sumie dokładnie na tył jej głowy, ponieważ siedziała na kanapie a ja stałem przy drzwiach. Niepewnie podszedłem bliżej kanapy, aż w końcu usiadłem obok niej.
- To znaczy że... - przejechałem dłonią po włosach. - Wolisz o tym zapomnieć?
- A ty? - spojrzała na mnie uważnie.
Też na nią spojrzałem, zastanawiając się chwilę, w końcu pokręciłem przecząco głową. Może mi się wydaje, ale chyba wolała uniknąć odpowiedzi. Westchnąłem lekko zastanawiając się, co teraz powiedzieć.
- Nie... nie odrzuciłbym cię. - powiedziałem bawiąc się dłońmi. Zawsze tak robię w chwili, gdy się denerwuję.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon