Niepewnie się Usmiechnelam i uscisnelam jego dłon. Staliśmy tak przez dłuższą chwilę wpatrując się w wodę, Było zimno ale przyjemnie i pomimo za duzych spodni które ze mnie spadały to byłam zadowolona z tego spaceru.
- Tai... Nie byłem z Tobą szczery, tego wieczoru co śpiewaliśmy...
- Zimno się zrobiło co nie? - Spojrzałam na niego z lekkim uśmiechem. - Jedziemy?
- Emm... No dobra - Zawrocil wciąż trzymając mnie za dłoń. Przez całą drogę jechaliśmy w ciszy.
- Może wejdziesz? Zaraz się przebiore i oddam Ci ciuchy, mogą być dla Ciebie ważne
- Nie spokojnie, możesz mi je dac później
- Jednak nalegam - Spojrzałam na niego poważnie przez co się zgodził. Weszłam do łazienki gdzie sciagnelam jego ciuchy zakładając szlafrok. Oddałam mu je i oparlam się o kanapę - Ja też nie byłam szczera - Westchnelam
- To znaczy?
- Pamiętam wszystko z tamtej nocy - Odworcilam wzrok - Nie chciałam Cię oklamac czy też oszukać. Po prostu bałam się ze będziesz chciał o tym gadać, a na pewno być chciał... Bałam się odrzucenia A bardzo dobrze czuję się w Twoim towarzystwie i nie chce tego zepsuć - Przygryzlam delikatnie warge wciąż patrząc w jakiś ciemny kąt
sobota, 11 listopada 2017
Od Taigi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Szablon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz