- Mamo - Mruknelam do niej oglądając sie za siebie aby spojrzeć czy już odszedł aby odebrać telefon
- No co? Przecież miłość to piękna rzecz - Spojrzała na mnie z niezrozumieniem.
- Ale my nie jesteśmy parą - Westchnelam
- Dlaczego?! Jest taki miły, ma dobrą pracę i samochód idealna partia!
- Mamo ciii... Proszę - Spojrzałam na nią z powagą
- Ojejku czemu mu nie powiedzialas co czujesz? Wiesz ze mozesz zrobic najwiekszy blad swojego życia? - Złapała mnie za rękę
- Nie ważne. Dla niego jestem przyjaciółką - Poslalam swój wzrok na ziemię ale zaraz go podnioslam - idę dokonczyc frytki póki sa ciepłe - Zlapalam za swój talerz gdy Will do nas wrócił - Coś poważnego?
- Nie to nic takiego, nie martw sie - Uśmiechnął sie
- W ogóle Willus muszę Ci podziekowac wiem że miałeś Taigusie na oku gdy ten zbir ją napadł. Dobrze ze go złapali, moje biedne dziecko, a zawsze jej mówiłam że ma się nie pchać tam gdzie jej nie chcą ale nie ta swoje
sobota, 11 listopada 2017
Od Taigi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Szablon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz