- Już myślałam, że odwieziesz mnie z pustym żołądkiem. Jestem głodna, jak wilk, co powiesz na pizze? - Podniosłam jedną brew z uśmiechem.
- Z chęcią - Zaśmiał się, otwierając mi drzwi.
Zajechaliśmy do jednej z włoskim restauracji, gdzie podawali przepyszne pizze. Byłam tak głodna, że zdecydowaliśmy się na jedną dużą i frytki. Po kilku kawałkach Will odpuścił, jednak ja wciąż nie miałam dosyć, więc sama postanowiłam dokończyć kolację.
- Na pewno nie chcesz? Bo zaraz sama zjem - Uśmiechnęłam się wesoło.
- Jedz, jedz - Zaśmiał się kręcąc niedowierzająco głową - Gdzie Ty to wszystko mieścisz? - Oparł swoją głowę o dłoń
- Po lekach wzmaga się apetyt - Pokazałam mu język, łapiąc za frytki. - Może domówimy jeszcze lody z sosem czekoladowym? - Spojrzałam na kartę, gdzie widniały wszystkie desery
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz